Nieuczciwość klienta w zakładzie pogrzebowym nie jedno miewa oblicze. Naciągnąć można nie tylko zakład wykonujący pochówek, ale także system ubezpieczeń społecznych gwarantujący wypłatę zasiłków pogrzebowych. Zdarza się, że w oszukańcze plany klientów mimochodem wplątywany jest wykonawca ostatniej posługi. To się nazywa ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej. Ale czy na nieuczciwych klientów naprawdę nie ma rady?
Dzierżawa prosektoriów to łakomy kąsek dla większości firm pogrzebowych. A jest o co walczyć – w Polsce umiera rocznie około 360 tysięcy osób, w tym zgony szpitalne sięgają 170 tysięcy. Przepisy dotyczące dzierżaw, które powstają w Ministerstwie Zdrowia, są na tyle niejednoznaczne, że dają możliwość różnych interpretacji, a to otwiera pole do nadużyć. Dla szpitali czynsz dzierżawny jest zastrzykiem gotówki nie do pogardzenia, nic więc dziwnego, że są zainteresowane jego wielkością. Placówki medyczne mają przy tym spore pole manewru, bo np. częstotliwość organizacji przetargów na dzierżawę prosektoriów nie jest określona przepisami prawa zamówień publicznych.
Przeżywanie śmierci drogiej osoby jest doświadczeniem bardzo trudnym, które w niektórych przypadkach, na szczęście rzadkich, może spowodować syndromy depresyjne. Nie należy mieszać normalnej reakcji na żałobę, która objawia się podobnie jak depresja jako prawdziwa choroba.
Ostatnio dużo się dyskutuje o eutanazji. Są głosy za i przeciw. Coraz częściej więcej ludzi opowiada się za jej legalnością. Jest to z pewnością trudny i delikatny temat...